 |
Wielki Plan i Okrutna Horda
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mum
Sprzedawca cebuli
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 2052
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Hospicjum
|
Wysłany: Czw 21:09, 12 Kwi 2007 Temat postu: Opowiesc Mortisa |
|
|
Na prosbe Sebastiano Mortis zasepil sie. Dotychczas wiecznie ironiczny lekkoduch spowaznial, miesnie jego twarzy sciagnely sie uwydatniajac poparzenie na skroni
Pytasz wiec o wydarzenia na polnocy. Dobrze wiec...
W Kislevie wszystko jest juz skonczone. Po opustoszalych ulicach przycichlego Kislevu mrozny wiatr pedzi papierowe smieci - strzepki rozkazow wojskowych, wezwan do 'sumienia i patriotyzmu' narodu slowianskiego. Wojska, pograzone w amoku kraza w podgrodziu w oczekiwaniu na najgorsze.
To wszystko co pozostalo po niedawno jeszcze halasliwym i pijanym zgielku stolicy Kislevu. Tlumy opuscily place i ulice. Opustoszal Palac Cesarzowej przebity przez dach odlamkiem gwiezdnego kamienia. Uciekli w nieznane co bardziej tchorzliwi szlachcice, ale i wielu wybitnych wojownikow, slynnych generalow... Coraz czesciej stukal po nocach mlotek zabijajac deskami drzwi domow. Tu i owdzie bylo widac jeszcze kawalek sera, owdzie - zeschniety pierozek. Ci co pozostali wystraszeni wygladaja z domow zerkajac na patrole krazace po miescie - grupki stapajacych kislevitow zbrojnych w szabelki.
Wiatr polnocy dyszy tam niesmiertelnym zimnem w ciemne okna domow, zawiewa opustoszale domy, bramy, dwory. Wydmuchuje widma minionego zbytku. Straszny jest Kislev pod koniec roku piecdziesiatego siodmego
Straszne, niezrozumiale, niepojete. Wrog prze naprzod niczym morska fala rozbijajac wszystko na swojej drodze. Zdarza sie, ze z nieba zlatuja szkaradne stwory podnoszac bezbronne ofiary. Brakuje wszystkiego. Jedzenia, wody pitnej, opatrunkow, broni, i rak do walki. Potezna armia Sil Sprzymierzonych, pod wodza Karla-Franza zostala roztrzaskana w najmniej oczekiwanym momencie. W bitwie zwanej Dniem Bez Switu orkowie, gobliny, czy nawet ogry okazaly sie jedynie miesem armatnim wroga. Piekielne orszaki ruszyly zza wzgorza oslaniajacego Pskow, jakgdyby znikad. Wszedzie unosil sie mdly zapach siarki i jakies zolte wyziewy. Zolnierze umierali od samego ich wdychania.
Poleglo wielu. Wielu bohaterow...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Fry''c
Sierżant
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: i dokąd...
|
Wysłany: Sob 12:24, 14 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Fryc słuchał opowieści targany nienawiścią do Mortisa którą trzymały na wodzy przykazy Wielkiego Teogenisty, w miarę opowieści jego oczy gasły. Rozpacz i myśl o okropieństwach, które toczą Kislevem i Imperium napełniła je łzami. Przysłonił się kapturem by nikt nie widział jego cierpienia, drżącym głosem zaczął szeptać modliwę za dusze poległe w walce ze złem. Nienawiść do Mortisa przysłoniła rozpacz i trwoga. Dodatkowo myśl o poległym przed chwilą Merowingu pogrążała go w odchłani rozpaczy.....
Po chwili odwrócił się, oparł o drzewo i pogrążył się w myślach, a łzy strugą spływały po policzku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tolo
Hetman
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Estalia
|
Wysłany: Wto 12:47, 17 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Cóż tam jest front My jesteśmy tu, każdy z nas chciałby się znaleźć w polu bitwy. Jednak pamiętajcie drodzy przyjaciele iż nasza walka na tyłach jest równie ważna jak ta na froncie.
Mortisie mam jeszcze parę pytań do Ciebie.
Wiesz może czym jest "Rekopis znaleziony w Saragossie" , mówi Ci coś nazwisko Baggen? Co on ma z tym wspólnego?
Sebastiano rozgląda się na toważyszy, podsuwając dla Mortisa księgę drużyny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mum
Sprzedawca cebuli
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 2052
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Hospicjum
|
Wysłany: Wto 18:29, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Mortiz po chwili zastanowienia rzekl 'Baggen? Ten za ktorego krasnoludy daja 5 tysiecy zlotych monet... Slyszalem, ze szuka go rowniez Gildia Ktorej Nie Ma, ale o tym ani slowa bo po samym wypowiedzeniu jej nazwy w miescie, wielu zaginelo bez sladu...'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|